Podobno, jeśli tytuł artykułu zawiera pytanie, to odpowiedź na nie zazwyczaj brzmi „Nie”. W przypadku tego zagadnienia jest jednak inaczej…

Tak, cache’owanie może pogorszyć wydajność strony. Może wręcz tę stronę zabić. Przekonał się o tym właściciel pewnego sklepu internetowego.

Sytuacja, jakich wiele. Klient znalazł wykonawcę, zamówił sklep i go otrzymał. Strona zbudowana została na gotowym motywie. Gdy klient chciał jakąś dodatkową funkcjonalność, wykonawca znikał na jakiś czas, testował kilka wtyczek (wszystko na stronie produkcyjnej), a następnie zostawiał tę, która sprawdzała się najlepiej. Brzmi znajomo, prawda?

(więcej…)

Na blogu dev.WPZlecenia pojawił się wczoraj artykuł sponsorowany pokazujący, jak nauczyć WordPressa przechowywania adresów IP logujących się użytkowników. Ponieważ komentarz do niego może być długi, a będzie miał też całkiem fajną wartość merytoryczną, to postanowiłem opublikować go tutaj. Zobaczymy sobie przy okazji, jak zły kod można krok po kroku poprawić.

Przede wszystkim trudno byłoby mi zaufać hostingowi, który wsadza mnie na minę i zapomina wspomnieć o ważnych konsekwencjach. Po pierwsze, jeśli chcemy sobie zapisywać adres IP, to ze względu na RODO musimy poinformować o tym fakcie użytkowników, wpisać to w regulamin i politykę prywatności, a przede wszystkim – uzasadnić potrzebę przechowywania tej właśnie informacji (bo nie możemy zbierać i przetwarzać danych bez uzasadnienia).

Natomiast, jeśli już przebrniemy przez całe to prawnicze zamieszanie… Fajnie byłoby robić to kodem, który ma ręce i nogi.

(więcej…)

Od jakiegoś czasu o Gutenbergu robi się coraz głośniej. Także na WordUpach. Najczęstsze pytanie, jakie pada w kontekście prezentacji na ten temat brzmi „A czy ja muszę go używać? Czy można go będzie jakoś wyłączyć?”

Odpowiedzi słyszałem już różne… Że się nie da, bo Gutenberg będzie domyślnym edytorem i zostanie na nas wymuszone jego używanie. Że będą (już są) wtyczki, które pozwalają go wyłączyć. Itd…

Ale czy naprawdę pozostanie przy starym edytorze jest aż tak skomplikowane? Przecież mowa o WordPressie – na pewno jest do tego jakiś filtr 😉

(więcej…)